JAN KAZIMIERZ
Na budynku nr 1 w rynku każdy dociekliwy turysta zauważy tablicę z napisem:
„ROKU 1669
DNIA 17 SIERPNIA
JAN KAZIMIERZ KRÓL
POLSKI NOCOWAŁ W TYM
MIEJSCU”
Tak to właśnie w tym miejscy stał budynek dawnego zajazdu „Pod Czarnym Niedźwiedziem”, gdzie zatrzymał się podążający po abdykacji do Francji król Polski Jan Kazimierz. Gospodarz zajazdu pragnąc upamiętnić wizytę tak ważnego gościa i podnieść rangę swojej gospody umieścił w jednej z dolnych izb czarną drewnianą tablicę, na której wypisany w języku niemieckim złotymi gotyckimi literami napis głosił:
„Roku 1669 dnia 17 sierpnia Jan Kazimierz
były król Polski, nocował u mnie. H. W. P.”
Po pewnym czasie na odwrocie tej tablicy pojawiła się niemieckojęzyczna inskrypcja:
„Król był moim chrzestnym ojcem i obdarzył mnie swym imieniem.
Jan Kazimierz Pullman z Florrendorfu,
obecnie rotmistrz w książęco-portugalskim kirasjerskim pułku.
Wracałem tędy dnia 7 sierpnia 1727 roku.”
Tablica znajdowała się tutaj do 1820 r. W tym roku pojawił się w Dusznikach książę Henryk Lubomirski, który nabył ją od właściciela zajazdu. W niedługim czasie w miejscu oryginału zawieszono wierną kopię poprzedniej tablicy. Jeszcze w tym samym wieku wymieniono ją na kamienną i zawieszono na zewnątrz budynku. Po 1945 r. polscy gospodarze miasta umieścili poniżej tablicę w polskim tłumaczeniu, a obecnie jest to kolejna polska tablica, ściśle nawiązująca do tej pierwszej z XVII w. Powojenną pamiątką po pobycie króla Jana Kazimierza w Dusznikach są nazwy dwóch obiektów: źródła wody mineralnej i szpitala uzdrowiskowego.
Źródła:
1.Marek Staffa (praca zbiorowa), „Słownik Geografii Turystycznej Sudetów. Góry Stołowe (t. 13)”, Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa 1996
2.”Pielgrzymy’ 88″ – informator krajoznawczy XXXIII Ogólnopolskiego Rajdu Sudeckiego”, Studenckie Koło Przewodników Sudeckich, Wrocław 1988;
FRYDERYK CHOPIN
W roku 1818 przebywał w Zdroju nad Bystrzycą Dusznicką znakomity muzyk i nauczyciel Fryderyka Chopina – Józef Elsner. Za jego namową osiem lat później, 3 sierpnia 1826 przyjechał do Dusznik, często zapadający na zdrowiu szesnastoletni kompozytor. Przyjmuje się ogólnie, że dusznicka kuracja bardzo dobrze wpłynęła na jego zdrowie. Taką opinię spowodował przede wszystkim list Fryderyka do Elsnera: „[...] Świeże powietrze i serwatka, którą pijam skwapliwie, tak mię postawiły na nogi, że jestem całkiem inny niż w Warszawie. Wspaniałe widoki, jakie roztacza Śląsk, czarują i zachwycają mnie, lecz mimo wszystko brak mi jednej rzeczy, której wszystkie piękności Reinertz nie mogą zastąpić, to jest dobrego instrumentu …” Tak jak większość Polaków w tamtej epoce pochodzących z nizin, tak i Fryderyk Chopin, dopiero na Dolnym Śląsku poznał prawdziwe góry. Toteż z pilnością wędrował po nich, pokonywał strome ścieżki, zachwycał się górami i żałował, że nie wszędzie można mu było wędrować.
Z pobytem kompozytora w Dusznikach wiąże się jeszcze jedno ważne wydarzenie. Otóż w czasie jego pobytu w uzdrowisku zmarł ubogi sukiennik – Józef Schoora, osierocając czwórkę dzieci. Wydarzenie to poruszyło serca kuracjuszy, którzy zorganizowali koncert dobroczynny na rzecz sierot. W koncercie wziął udział Fryderyk Chopin, dając swoje dwa pierwsze, zagraniczne koncerty.
Na cześć artysty w 1897 r. postawiono obelisk z jego popiersiem oraz napisem w języku łacińskim następującej treści: „Fryderykowi Chopinowi, który w Dusznikach w roku 1826 swą sztuką prawdziwą i wysoką kulturą szlachetny duszy charakter w zaraniu młodości okazał, pomnik ten ku wiecznej rzeczy pamięci za pozwoleniem władz miejskich Polak Polakowi wystawił”. Obelisk ufundował wielki meloman Wiktor Magnus, a medalion z brązu został wykonany przez rzeźbiarza Romana Lewandowskiego. W 1926 r. łaciński napis zatarto, zastępując go napisem: „Friderico Chopino – 1826 – 1897 – 1926″. Pierwotna dedykacja pojawiła się dopiero w 1947 r. w czasie inauguracji II Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego.
Pierwszy Festiwal odbył się w dniach 25-26 sierpnia 1946 r. w 120 rocznicę dusznickich koncertów genialnego muzyka. Od tego momentu co roku w pierwszej połowie sierpnia Duszniki rozbrzmiewają muzyką Chopina. W 1976 r. ponownie upamiętniono pobyt kompozytora w Zdroju fundując pomnik artysty, wykonany przez Jana Kucza, który stanął przed południowym wejściem do Teatru Zdrojowego.
W dusznickich festiwalach udział wzięło wiele sław światowej pianistyki mi.in: Edward Auer, Władimir Aszkenazy, Ryszard Bakst, Halina Czerny-Stefańska, Zbigniew Drzewiecki, Raul Kaczalski, Ewa Bandrowska-Turska, Stanisław Szpinalski, Barbara Hesse-Bukowska, Lidia Grychtołówna, Adam Harasiewicz, Fu Tsong, Jan Ekier, Bella Dawidowicz, Ikuko Endo, Regina Smendzianka, Piotr Paleczny, Garrick Ohlsson, Krystian Zimerman, Paul Badura-Skoda, Stefan Askenase, Kevin Kenner, Victor Mierżanom, Piers Lane, Grigorij Sokołow, Jan Gotlieb Jiracek, Leslie Howard.
Źródła:
1. Wiktor Zielony, „Duszniki Zdrój i okolice” – informator turystyczny, Drukarnia i Wydawnictwo „Hector”;
2. Ryszard Kincel, „U szląskich wód”, Oficyna „Silesia”, Cieszyn 1994;
3. Programy festiwalowe – broszurki;
FELIKS MENDELSSOHN-BARTHOLDY
Niewątpliwie jednym z najznakomitszych gości dusznickich był Feliks Mendelssohn-Bartholdy. W 1823 r. jako 14-letni młodzieniec odwiedził posiadłość swoich stryjów w Dolinie Hutniczej (obecnie Strążyskiej). Będąc w Dusznikach, młody kompozytor zaprzyjaźnił się z kapelmistrzem orkiestry zdrojowej, lektorem Letzelem. Często z nim muzykował, grał także z orkiestrą. Wspólnie koncertował na rzecz inwalidów wojen napoleońskich. Oto fragment listu Feliksa do Letzela, datowany na 6 grudnia 1823 roku.
„Cieszę się bardzo, drogi Panie Rektorze, że Pan od czasu do czasu o mnie myśli, oraz z tego, że jak Pan pisze, przyczyniłem się do uzupełnienia pańskiej biblioteki, co szczególnie zwielokrotnia moją radość, kiedy wracam myślami do mojego pobytu w Dusznikach. Podziękowania od żołnierzy, o których Pan pisze, nie mnie się należą, ale Panu, gdyż to właśnie pan wystąpił z propozycją tego koncertu i Pan się trudził przy jego organizacji. Nie jest wart wzmianki mój drobny wkład dla ulżenia doli tych biednych ludzi. Bardzo cieszy mnie, gdy spostrzegam, jak jeden człowiek, mający chęć i zamiłowanie do pracy, w miejscowości małej lub wielkiej – obojętnie gdzie by to nie było, potrafi stworzyć orkiestrę, która gra symfonię Beethovena. Proszę nie myśleć, ze uważam za łatwe propagowanie i kształtowanie gustów muzycznych w mieście, albo że nie zauważyłem dobrych skutków w Pańskich wysiłków. Pisze mi pan, że niechętnie oczekuje nadchodzącej zimy. Lato dodaje waszemu miastu szczególnego uroku. Przepiękna ulica, duża ilość ludzi w Zdroju, lasy pola, stoki gór i przyjemny klimat – wszystko to można podziwiać tylko latem. Stąd wierzę, że zima jest u was symbolem samotności i jedności.
Zupełnie inaczej jest tu u nas. Tu lato jest nieprzyjemne, okolica jest goła. Kto może, ten wyjeżdża. Zanieczyszczenia są straszne i jest bardzo mało cienia. Nic dziwnego, że z radością oczekujemy zimy. Wtedy znowu wszyscy są razem, nie ma obowiązku spacerowania i jest sposobność posłuchania dobrej muzyki. Tak było również na początku tej zimy…”.
Prawdopodobnie pobyt w Dusznikach wywarł na młodym twórcy tak ogromne wrażenie, że stał się natchnieniem do powstania „Snu Nocy Letniej”.
Do dzisiaj zachował się budynek, w którym mieszkał F. Mendelssohn-Barthlody. Znajduje się na nim tablica pamiątkowa w dwóch wersjach językowych upamiętniająca pobyt tego wielkiego kompozytora w Dusznikach Zdroju. Dom Mendelssohnów z charakterystyczną wieżyczką mieści się na terenie dzisiejszego Ośrodka Wypoczynkowego „Blachownia” (ul. Wojska Polskiego 51).
Źródło:
Ryszard Grzelakowski, „Mendelssohnowie a Duszniki. W Dolinie Strążyskiej czyli Hutniczej cz. I”, Gazeta Gmin nr 15/97, Duszniki Zdrój 1 sierpnia 1997
KARL VON HOLTEI
Karl von Holtei urodził się 24 stycznia 1798 r. we Wrocławiu. Był jedną z najbarwniejszych postaci kultury niemieckiej i śląskiej XIX w. Wybitny polonofil i przyjaciel Mickiewicza. Pisarz, publicysta, eseista, poeta, reżyser i aktor. Jego twórczość obejmuje wiersze, dramaty, komedie i opowiadania. Prawie przez całe swe życie wędrował po Europie, ale był również częstym gościem na Ziemi Kłodzkiej.
W Dusznikach Zdroju przebywał dwukrotnie. Po raz pierwszy przyjechał w czerwcu 1861 r., na odpoczynek i kurację chorego gardła. Mieszkał w domu położonym za zdrojem, należącym do pani Bürgel (wdowy po leśniczym) i spędzał tu czas jak typowy kuracjusz do 18 sierpnia. Przed opuszczeniem uzdrowiska urządzono mu uroczystość pożegnania, która odbyła się w sali zdrojowej, stosowanie na tę okoliczność przystrojoną. Muzycy grali ulubioną przez Holteia melodyjkę pt. „Mantellied”. W trakcie posiłków były toasty, przemówienia wraz z życzeniami długich lat. Holtei podarował w rewanżu władzom miasta długi wiersz dedykowany Dusznikom. A na zakończenie uroczystości wręczono Holteiowi pamiątkową fotografię oraz album z widokami Dusznik.
Dwa lata później Holtei powtórzył kurację w Dusznikach Zdroju. Przybył tu 4 lipca 1863 r., mieszkał w tym samym domu, wędrował tymi samymi ścieżkami. Tym razem nie prowadził tak typowego dla siebie rozległego życia towarzyskiego, dużo czytał, korygował nadesłanie teksty poetyckie i literackie. 15 sierpnia opuścił Duszniki.
Dla upamiętnienia pobytu Holteia w Dusznikach Zdroju, władze miasta nadały mu 1 września 1867 r. honorowe obywatelstwo. Holtei nie przybył osobiście na uroczystość, lecz podziękował listownie. Nie zapomniał tez o jubileuszu, jaki obchodziły Duszniki w 1869 r. Z okazji święta 100-lecia zdroju podarował miastu pieśń oraz swój portret wraz z własnoręcznym podpisem i dedykacją. Obraz zawieszono w sali posiedzeń zarządu miejskiego Dusznik. Pamięć o Holteiu w Dusznikach trwała długo. W 100 – lecie urodzin poety (24 stycznia 1898) miasto ufundowało tablicę pamiątkową z wersami wiersza dedykowanego przez Holteia Dusznikom, którą wmurowano nad teatrem. Nadano też „na wieczne czasy” jego imię miejscom, gdzie bywał najczęściej – trasa spacerowa ulubiona przez Holteia otrzymała nazwę Holteisteg, park i staw w zdroju – Holteiteich i Holteipark, dom, w którym mieszkał, nazwano dworkiem Holteia.
Źródła:
1. Krystyna Oniszczuk-Awiżeń, „Karl von Holtei w Dusznikach Zdroju”, Gazeta Prowincjonalna Ziemi Kłodzkiej „Brama” nr 11 (627), Szczytna 12.03 – 18.03.2004;
2. Krystyna Oniszczuk_Awiżeń, Krystyna Toczyńska-Rudysz, „Związki Karola von Holteia z Ziemią Klodzką”, Zeszyty Muzeum Ziemi Kłodzkiej 6, Kłodzko 1998;
3. Marek Staffa (praca zbiorowa), „Słownik Geografii Turystycznej Sudetów. Góry Stołowe (t. 13)”, Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa 1996′
LUDWIK ZAMENHOF
Ludwik Zamenhof urodził się w 1859 r. w Białymstoku. Z wykształcenia i zawodu był lekarzem. Wsławił się jednak jako twórca międzynarodowego języka esperanto, którego podręcznik ogłosił w 1887 r. W Dusznikach przebywał trzykrotnie na wypoczynku i kuracji. Z inicjatywy Śląskiego Związku Esperantystów ustawiono w sierpniu 1931 r. na terenie uzdrowiska pamiątkowy głaz opatrzony tablicą z tekstem w języku esperanto:
Al. D-ro
L. Zamenhof
Kreinto de Esperanto
W polskim tłumaczeniu brzmi: „Doktorowi L. Zamenhofowi, twórcy esperanta.”
W czasie ostatniej wojny władze hitlerowskie nakazały usunąć głaz, a tablicę zniszczyć. W 1945 r. głaz odnaleziono w pobliskim lesie i ustawiono przy ul. Zdrojowej.
Powierzchnię tablicy przyozdabia zielona, pięcioramienna gwiazda esperancka.
W październiku 2004 r. w KSIĘDZE GOŚCI wpisały się osoby zainteresowane pobytem twórcy języka esperanto w Dusznikach Zdroju. Dzięki ich zaangażowaniu zdobyliśmy klika nowych informacji o związkach Ludwika Zamnehofa z naszym miastem. Poniżej zamieszczamy fragmenty wpisów naszych gości:
Odsłonięcie pomnika Ludwika Zamenhofa odbyło się dwukrotnie, tj. „08.08.1931 i 19.06.1948″
Robert
„W niedzielę dnia 22 sierpnia 1909 roku esperantyści z Wrocławia, Gliwic i Świdnicy zorganizowali wycieczkę do Dusznik-Zdroju, aby się spotkać z Ludwikiem Zamenhofem i jego rodziną, którzy wypoczywali tu przed podróżą na 5-ty Światowy Kongres Esperantystów w Barcelonie”.
„W Strzegomiu aktywnie pracuje Karl Kliem. Oddelegowany do pracy w urzędach skarbowych w Bystrzycy Kłodzkiej i Lwówku Śląskim, zakłada tam grupy esperanckie. Mieszkając w Bystrzycy Kłodzkiej często odwiedza uzdrowisko Duszniki i czyni starania o upamiętnienie trzykrotnego pobytu Ludwika Zamenhofa w tym mieście. Kamień pamiątkowy został uroczyście odsłonięty dnia 9 sierpnia 1931 roku”.
Wzmianki o pobycie Ludwika Zamenhofa w Dusznikach i o kamieniu pamiątkowym znajdują się w Historii Śląskiego ruchu esperanckiego na witrynie „Europonto” http://europonto.org/historio/h_silezio1_pl.htm
Wanda










